Nie znasz Jo Nesbo? Koniecznie musisz nadrobić!

Kryminały spod pióra Jo Nesbo to światowe bestsellery. Cykl książek z policjantem Harrym Hole wszedł już do kanonu powieści kryminalnych. Czy norweski autor może jeszcze zaskakiwać?

nesbo

Mniej znaczy więcej, czyli apetyt rośnie

Jako czytelnicy, jesteśmy przyzwyczajeni do opasłych powieści. Tym razem norweski pisarz kryminałów – Jo Nesbo – serwuje nam zaledwie 150 stron lektury. Niech Was nie zwiedzie krótka opowieść! „Krew na śniegu” i „Więcej krwi” to kompaktowe opowieści ze zbrodnią i malowniczym krajobrazem surowej Norwegii w tle, które pochłaniają czytelnika do reszty.

Krew w tytule: „Krew na śniegu” i „Więcej krwi”

Jeśli nie czytaliście wcześniejszych książek norwega – ten cykl jest zdecydowanie dla Was. Krótkie, nieprzegadane opowieści, pełne realistycznych krajobrazów, które wręcz „wychodzą” z książki. I oczywiście intryga, zabójstwo, narkotyki i pewien wyłamujący się ze stereotypów główny bohater. Nie, tym razem nie jest to Harry Hole (główny bohater wcześniejszych bestsellerowych książek Nesbo), ani jego nowe wcielenie. Z gliniarzem z blizną ma niewiele wspólnego.

W książce „Krew na śniegu” poznajemy Olava – płatnego zabójcę. Mężczyzna bez skrupułów wykonuje swoją pracę. Możemy powiedzieć, że pracuje jak mechanik w fabryce samochodów. Jego kolejną fuchą jest zabicie pewnej kobiety. Sprawa nie będzie jednak do końca taka prosta..

W „Więcej krwi” spotykamy Jona Hansena. Morderca na zlecenie ucieka przez prześladującym go Rybakiem – szefem narkotykowego gangu. Bohater ukrywa się w cichym miasteczku na północy Norwegii. W opuszczonym domku myśliwskim, mierzy się z przeznaczeniem. Okazuje się, że na norweskim pustkowiu nie jest sam – za przyjaciela bierze sobie renifera, który będzie wspierał Jona w najtrudniejszych chwilach.

Pierwszoosobowa narracja, poetycki świat, wyjątkowy główny bohater. „Zabójca z sercem” – tak można nazwać głównego bohatera książek Nesbo. Warto przekonać się, jak potoczą się jego losy.

Na zamknięcie trylogii czeka nas jeszcze jedna część. Niebawem ukaże się trzecia książka o płatnym zabójcy, który bardziej niż wyrzutami sumienia targany jest miłością, samotnością i przeznaczeniem.

Początkowo cykl powieści norweg pisał z zamiarem wydania ich pod pseudonimem (Tom Johansen). Ostatecznie nazwisko Nesbo nie zeszło z okładek. Nijako w zamian, czytelnik otrzymuje zabawę słowną, która przejawia się w imieniu i nazwisko głównego bohatera.

Norweski pisarz kryminałów zawita do Polski

23 kwietnia (sobota) Jo Nesbo będzie w Polsce. We wrocławskim Teatrze Capitol o godzinie 13.00 spotka się z czytelnikami.

22 kwietnia Wrocław stanie się Światową Stolicą Książki UNESCO. Przyjazd norweskiego autora kryminałów wiąże się z rozpoczęciem tego wydarzenia.

Nazywam się Nesbo, Jo Nesbo

Jo Nesbo mieszka w Olso, stolicy Norwegii. Ma na koncie stopień naukowy z ekonomii, ukończone kursy wspinaczkowe, a w swoim CV m.in. bycie dziennikarzem i maklerem giełdowym. Co ciekawe, jest również wokalistą w rockowym zespole Di Derre.

Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zadebiutował powieścią Człowiek-nietoperz. To wtedy pierwszy raz spotkaliśmy Harrego Hole’a.

Harry Hole – policjant z blizną

Jo Nesbo zyskał międzynarodową sławę dzięki powieściom z niepokornym policjantem – Harrym Hole.

W ramach cyklu z Harrym Hole przeczytacie:

  • Człowiek-nietoperz,
  • Karaluchy,
  • Czerwone gardło,
  • Trzeci klucz,
  • Pentagram,
  • Wybawiciel,
  • Pierwszy śnieg,
  • Pancerne serce,
  • Upiory,
  • Policja.

Oficjalna strona Jo Nesbo.

 

 

Remigiusz Mróz i jego „Kasacja”

Bezpośrednia i wybuchowa prawniczka, która w sądzie nie ma sobie równych. Młody, niedoświadczony absolwent prawa. Spotykają się, by uchronić skazanego za podwójne zabójstwo mężczyznę. Prawniczy thriller, który uzależnia!

20160315_094244

Thriller sądowniczo-prawniczy

Autor „Kasacji” przedstawia historię rodem z książek Johna Grishama. Tym razem mamy jednak polski wymiar sprawiedliwości i nasze realia. Wydawałoby się, że nic z tego nie wyjdzie? Nic bardziej mylnego. Oto dostajemy od autora naprawdę dobry kawałek prozy osadzonej w prawniczym świecie.

Piotr Langer zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Co ciekawe, Langer ze zwłokami swoich ofiar rzekomo spędził w mieszkaniu dziesięć dni. Wszystkie dowody wskazują, że to on dopuścił się zbrodni. Oskarżony jednak nie zamierza współpracować, a jego milcząca postawa nie wróży nic dobrego. Wydawałoby się beznadziejną sprawą zajmuje się Joanna Chyłka. Bezkompromisowa prawniczka z renomowanej, warszawskiej kancelarii adwokackiej „Żelazny & McVay”. W sądowej batalii towarzyszy jej młody aplikant Kordian Oryński, pieszczotliwie nazwany przez Chyłkę „Zordonem”.

Zderzenie dwóch światów

Książka zyskuje dzięki doskonałej parze. Mróz zbudował postaci rodem z amerykańskich seriali, które chcemy jeść garściami. Joanna Chyłka – zawzięta prawniczka, której celem jest wygrać w sądzie. Jeździ „X piątką”, mieszka w luksusowym apartamencie i nie zna słowa „przegrana”. Kordian Oryński to aplikant prawa, którego środkiem lokomocji jest tramwaj, a jego lokum to wynajmowane mieszkanie na warszawskim Żoliborzu. Dwa zupełnie różne charaktery, którym przyszło współpracować. Nic dziwnego, że obok takiego duetu nietrudno przejść obojętnie i czytelnik to zauważa momentalnie.

Czy zakończenie tej opowieści zaskoczy czytelnika? Koniecznie sprawdźcie!

Remigiusz Mróz: konsekwencja i determinacja

Autor powieści oraz doktor prawa. Remigiusz Mróz opublikował już m.in. historyczny cykl Parabellum, dwa tomy serii o komisarzu Forście czy powieść science-fiction Chór zapomnianych głosów. 

Na swój sukces pracuje wytrwale każdego dnia. Jak sam mówi „nie czeka na wenę” i „kiedy pracuje nad książką, pracuje na całego, dzień w dzień”.

Trzecia część prawniczej trylogii pt. „Rewizja” już pod koniec marca w księgarniach.

Więcej informacji o Remigiuszu Mrozie znajdziecie na:

 

Cztery żywioły Katarzyny Bondy. Na początek „Pochłaniacz” i „Okularnik”

Jesienią do polskich księgarni trafi kolejna część z Saszą Załuską w roli głównej. Katarzyna Bonda już stała się jedną z najpopularniejszych współczesnych polskich pisarek. Czy trzecia książka „Lampiony” przyniesie jej taką sławę, jak bestsellerowy „Pochłaniacz” i „Okularnik”?

20160307_085632

Tetralogia: Pochłaniacz, Okularnik, Lampiony, Czerwony Pająk

Katarzyna Bonda już w swoich pierwszych książkach (Sprawa Niny Frank, Tylko martwi nie kłamią i Florystce), zaryzykowała wprowadzając postać nowego policjanta-detektywa, dziś nazwanego profilerem. Zaryzykowała, bo do tej pory w książkach kryminalnych mieliśmy do czynienia jedynie z postacią patologa, policjanta śledczego czy prokuratora. Figura profilera nie była dotąd znana szerszej publiczności. Jednak Bonda zaryzykowała i wygrała. Bo okazało się, że publiczność uwielbia takie postacie.

Osią wydarzeń zarówno w „Pochłaniaczu” (żywioł powietrza), jak i „Okularniku” (żywioł ziemi) jest dociekanie prawdy o zabójstwach, uprowadzeniach czy o własnej przeszłości. Zachowanie sprawcy bada profilerka. Sasza Załuska to wyjątkowa kobieta, która na tworzeniu CV zabójcy zna się, jak nikt inny. Początkowo poznajemy ją jako naukowca, który wspina się po szczeblach kariery. Jednak przeszłość i chęć sprawdzenia swoich umiejętności w praktyce, wygrywają nad bezpieczną posadą na uniwersytecie. Załuska bezbłędnie odkrywa skomplikowane karty związane ze śledztwem, trudniej przyjdzie jej się zmagać z krępującą przeszłością.

W „Okularniku” przenosimy się do Hajnówki. To tu na styku polsko-białoruskiej granicy rozgrywają się historie pieczołowicie rozpracowane przez Katarzynę Bondę. Mamy współczesną zagadkę – uprowadzenie młodej kobiety, związanej z miejscowym biznesmenem. Bonda nie zaprzestaje na na jednym wątku. Rozlicza się również z przeszłością. Autorka otwarcie podnosi dyskusję dotyczą konfliktu narodowościowego we wschodniej części Polski. W tyglu kulturowym i etnicznym, na ternie swojego rodzinnego miasta zostawia czytelnikowi wiele pytań dotyczących problematyki, która po dziś dzień jest żywa.

Profilerka Sasza Załuska

Kim jest profiler? To policyjny psycholog śledczy. Tworzy portret zabójcy w oparciu o informacje zebrane na miejscu zbrodni. Te mikroślady to m.in. użyte przedmioty, ciało ofiary ułożone w specyficzny sposób, miejsce zbrodni. Małe, czasem z pozoru nieistotne elementy mogą zostać niezauważone przez prokuratora czy policjanta pracującego na miejscu zbrodni. Dzięki pracy profilera z mikropuzzli powstaje obrazek, czyli profil zabójcy.

Sasza Załuska to postać, której kibicujemy i podziwiamy. Samotnie wychowująca dziecko matka i córka. Bohaterka stara się sprostać wymaganiom, jakie rzuca przed nią życie. Jednocześnie jest doskonała w swoim fachu, niezwykle ambitna i silna.

„Lampiony” już jesienią

Po „Pochłaniaczu” i „Okularniku” przed Katarzyną Bondą nie lada wyzwanie. Obie książki cieszą się ogromną popularnością, a sama autorka stała się ulubienicą czytelników. Fani z niecierpliwością czekają na trzecią część przygód Saszy Załuskiej – „Lampiony„, która ukaże się jesienią 2016 r. Akcja rozgrywa się w Łodzi, w której grasuje seryjny podpalacz. Książce patronuje żywioł ognia.

Bonda, czyli autorka bestsellerów

Katarzyna Bonda – pisarka, dokumentalistka, dziennikarka i założycielka szkoły pisania „Maszyna do pisania”. Wprowadziła do polskiego kryminału postać profilera. Laureatka bestsellera Empiku 2015 w kategorii literatura polska za „Okularnika” – kolejną część tetralogii „Cztery żywioły Saszy Załuskiej”.

Strona internetowa Katarzyny Bondy.

Prokurator Teodor Szacki w natarciu. Kryminalna trylogia Zygmunta Miłoszewskiego

„Uwikłanie”, „Ziarno prawdy” i „Gniew”, czyli książki Zygmunta Miłoszewskiego z prokuratorem Teodorem Szackim w roli głównej.

Teodor Szacki: prokurator na tropie zbrodni

Zygmunt Miłoszewski skroił postać głównego bohatera trylogii kryminalnej na miarę współczesnych czasów. Teodor Szacki – prokurator w nienagannym garniturze rozwiązuje zagadki. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak historia prokuratora-eleganta przyciąga jak magnes.

W książkach Zygmunta Miłoszewskiego wątki kryminalne przeplatają się z wątkami obyczajowymi i historycznymi. Poznajemy od kulis pracę wymiaru sprawiedliwości. Mamy prokuratorów, kryminologów, patologów, profilerów i wyjątkowych przestępców. Spacerujemy po ulicach Warszawy, Sandomierza, Olsztyna.

Kryminalna trylogia

W ramach kryminalnej trylogii z prokuratorem Teodorem Szackim ukazały się:

  • „Uwikłanie”,
  • „Ziarno prawdy”,
  • „Gniew”.

Ostatnia książka z trylogii – „Gniew” – to zdecydowanie najlepsza z pozycji. Owiana mgłą stolica Warmii, niezwykle okrutna historia i otwarte zakończenie, które zostawia czytelnikowi uchylone drzwi i setki rozwiązań. Czego chcieć więcej?

Szacki przenosi się z Sandomierza do Olsztyna. I wydaje się, że oprócz deszczowych, szarych dni i niebotycznych korków, w mglistym mieście z 11 jeziorami w swoich granicach, nic więcej go nie czeka. Ku jego zdziwieniu, niedługo pojawia się trup, a raczej to co z niego zostało. Stos suchych kości wskazuje na wojenne szczątki i raczej szybkie dochodzenie. Okazuje się jednak, że ciało należy do mężczyzny, które jeszcze tydzień temu wiódł normalne życie w Olsztynie.

Miłoszewski oprócz dociekania przyczyny zbrodni i ścigania zabójcy, stawia pytanie czytelnikowi: Czy każdy jest w stanie dokonać zbrodni, nawet ten, który na czele prawa stoi?

Koniec przygody z Teodorem Szackim

Zygmunt Miłoszewski w wielu wywiadach mówił, że przygody Szackiego dobiegły końca. Dla wielu czytelników (i miłośników) prokuratora to smutne wieści. Jednak, jak podkreśla autor trylogii format kryminalny wymaga, by startować w wyścigu o najbardziej okrutną i wymyślną zbrodnię. A Miłoszewski już nie chce brać w nim udziału.

Zygmunt Miłoszewski pisarz i publicysta, laureat Paszportu „Polityki” oraz współautor scenariuszy filmowych i telewizyjnych.

Profil autora na Facebooku.

 

Dziewczyna z pociągu: bestsellerowa książka Pauli Hawkins

„Dziewczyna z pociągu” to thriller psychologiczny. Autorka Paula Hawkins przedstawia historię Rachel – rozwiedzionej kobiety, która przypadkiem staje się świadkiem przestępstwa.

 20160218_144242

Kim jest dziewczyna z pociągu

Poznajemy historię Rachel – tytułowej dziewczyny z pociągu. Około trzydziestoletniej, rozwiedzionej kobiety. Rachel mieszka u przyjaciółki, straciła pracę i tęskni za swoim dawnym, szczęśliwym życiem u boku wyjątkowego mężczyzny – Toma.

Już na pierwszych stronach dowiadujemy się, że główna bohaterka zmaga się z problemem alkoholowym. Gin z tonikiem to dla niej drugie śniadanie, które spożywa.. w drodze do wyimaginowanej pracy. W rzeczywistości kręci się po ulicach Londynu i robi zakupy w kolejnych sklepach z alkoholem.

Hawkins dość sprawnie manewruje historią kobiety, realistycznie oddając jej stan umysłu. Oprócz historii Rachel równolegle poznajmy dwie inne kobiety: Annę i Megan. Autorka „Dziewczyny z pociągu” przedstawia kolejne wydarzenia za pomocą nijako dziennika, używając do tego pierwszej osoby. Czujemy się dzięki temu tak, jakbyśmy stali tuż obok naszych bohaterek.

Rozwiązać zagadkę: Rachel, Anna, Megan

Hawkins daje czytelnikom do rozwiązania zagadkę. Razem z Rachel staramy się przewidzieć finał książki, tym samym dociec jaki los czeka trzydziestoparoletnią kobietę. Codzienna podróż z podmiejskiego mieszkania do Londynu wydaje się być niczym nadzwyczajnym. Rachel bacznie przygląda się mijającej okolicy zza szyby brudnego wagonu i odnotowuje codzienne życie mieszkańców mijanych domów. I tak zaczyna się historia o poszukiwaniu swojego miejsca, ścieraniu kurzu z zdradliwej pamięci i trzech kobietach, których losy niespodziewanie się złączyły.

Rachel szuka odpowiedzi na pytanie związane z tajemniczym zaginięciem, jednocześnie stara się dociec kim jest jako rozwiedziona, samotna kobieta-alkoholiczka. Czy może zaufać swojej pamięci, czy wspomnienia to tylko figle jej umysłu?

Książka dla fanów kryminałów

Czy to książka dla tych, którzy uwielbiają zaczytywać się w niebanalnych kryminalnych zagadkach? Niekoniecznie. To książka, którą po przeczytaniu bez wyrzutów odłożymy na półkę i spokojnie pójdziemy spać. Hawkins przez większość stron opowiada niespecjalnie wciągającą historię bohaterki, by na ostatnich stronach przyspieszyć z impetem.

Fot. Archiwum prywatne